środa, 4 października 2017

Dr Organic Dead Sea Mineral Bio-Plasma Mud Mask

Dr. Organic jest moją ulubioną firmą, jeśli chodzi o kosmetyki naturalne. Od nich zaczęła się cała moja kosmetyczna przygoda. Używałam już wielu kosmetyków z tej firmy i do wielu również chętnie wracam. Dziś chcę Wam opowiedziecieć o masce do twarzy, która jest bardzo wyjątkowa.


Dr Organic Dead Sea Mineral Bio-Plasma Mud Mask
Dr Organic Dead Sea Mineral Bio-Plasma Mud Mask
Opis producenta:
Zabieg regulujący wydzielanie sebum, detoksykujący oraz przeciwzmarszczkowy. Z zewnątrz działa na skórę jak maseczka oczyszczająca, a wewnątrz odbudowuje strukturę skóry dając efekt liftingu. Zawiera sole z Morza Martwego, wyciąg z aloesu, glinkę, ekstrakty z planktonu i alg oraz olejki eteryczne i witaminę C.
Połączenie drogocennych minerałów z Morza Martwego z naturalnymi ekstraktami i olejkami działa głęboko wewnątrz skóry - oczyszcza pory oraz wspomaga regenerację komórek.

Skład:
Aloe barbadensis leaf juice, Aqua, Kaolin, Glycerin, Coco-caprylate, Glyceryl stearate, Cetearyl alcohol, Cetearyl glucoside, Illite, Maris limus extract (Dead sea mud), Chondrus crispus (Carrageenan) extract, Plankton extract, Butylene glycol, Arginine ferulate, Ascophyllum nodosum extract, Fucus vesiculosus extract, Laminaria digitata extract, Citrus aurantium amara (Bitter orange) leaf oil, Citrus aurantium dulcis, Citrus nobilis (Mandarin) peel oil, Pinus sylvestris (Pine) needle oil, Thymus vulgaris (Thyme) flower/leaf oil, Mentha arvensis herb oil, Mentha spicata herb oil, Tocopheryl acetate, Sodium stearoyl glutamate, Benzyl alcohol, Salicylic acid, Sorbic acid, Sodium phytate, Sodium dehydroacetate, Phenoxyethanol, Potassium sorbate, Ascorbic acid, Citric acid, Limonene, Linalool.

Cena: £7.99 za 100ml
Do kupienia w Holland&Barrett


Dr Organic Dead Sea Mineral Bio-Plasma Mud Mask
Dr Organic Dead Sea Mineral Bio-Plasma Mud Mask
Większość kosmetyków Dr.Organic zapakowana jest w dodatkowe kartoniki o pięknej szacie graficznej i z mnóstwem przydatnych informacji. Znajdziemy tam opis kosmetyku, jego działanie, zastosowanie, wykaz składników aktywnych, skład INCI oraz czytelną datę ważności. 

Maseczka zamknięta jest w plastikowej, półprzezroczystej tubie. Ma konsystencję gęstej, szarej pasty o ziołowo - miętowym zapachu charakterystycznym dla całej linii Dead Sea Minerals. Maska jest na tyle gęsta, że trzeba mocno tubkę ściskać. Boję się, że pod koniec będzie mi ją ciężko wydobyć.

Maskę stosuję mniej więcej raz w tygodniu i nakładam ją na 10 minut. Tuż po nałożeniu odczuwam lekie pieczenie, a czasami tylko efekt rozgrzewający. Być może jest to reakcja na dużą ilość olejków eterycznych w składzie, jednak po krótkiej chwili odczucie znika, więc nie zniechęca mnie to do stosowania. W kilka minut po nałożeniu maseczka wysycha, podobnie jak większość masek z glinką. Bardzo tego efektu nie lubię, gdyż podrażnia moją skórę. Dlatego często mieszam maskę przed nałożeniem z olejkiem. Dodatkowo podczas noszenia maseczki spryskuję twarz mgiełką lub tonikiem. Ostanio jednak zaczęłam stosować rewelacyjną metodę zapobiegającą wysychaniu tego typu masek - a mianowicie nakładam na nie maseczkę tkaninową nasączoną tonikiem. Metoda ta świetnie się sprawdza i bardzo ją polecam.

Maseczka Dr. Organic jest dosyć lepka i mocno trzyma się skóry. Do zmywania najlepiej sprawzda się gąbka lub ściereczka muślinowa. Po zmyciu natomiast dzieje się magia :) Dogłębne oczyszczenie skóry to tylko jeden z efektów tej maski. Poza oczyszczeniem skóra jesr również pięknie rozjaśniona, lekko spięta a pory widocznie zmniejszone. Trudno jest mi ocenić czy ta maska, wg zapewnień producenta, wspomaga odnowę komórkową, ale zdecydowanie widoczny jest efekt liftingu i odmłodzenia. Pomimo intensywnego oczyszczania skóra nie jest przesuszona, jedynie lekko złuszczona dzięki czemu łatwo przyjmuje pozostałe kosmetyki.

Poprzednio użwałam oczyszczającą maseczkę różaną oraz oliwkową z tej firmy i obie były świetne. Jednak ta, dzięki połączeniu glinki i błota z Morza Martwego robi zdecydowanie więcej niż zwykłe maski z glinką. Jest to produkt, do którego będę wracać jeszcze nie raz.

Kosmetyki Dr.Organic były przez pewien czas dostępne w Drogeriach Natura oraz na polskiej stronie internetowej. Bardzo mnie cieszyło to, że kosmetyki, które uwielbiam, są również łatwo dostępne w Polsce. Niestety zarówno strona jak i kosmetyki zniknęły z półek drogeryjnych w Polsce, nad czym bardzo ubolewam. Warto jedna pamiętać, że sklepy Holland and Barrett wysyłają na cały świat, a koszt przesyłki to £6.95. Warto stronę regularnie sprawdzać, bo często są bardzo atrakcyjne promocje.



PS. Zapraszam na swój kanał Youtube, kliknij i zostań ze mną na dłużej :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz